17 paź 2014

Guzik z pętelką

W pracowni dzielnie lepię. Kolejna misa poszła do wypalenia, wszystkie prace do raku są już gotowe i czekają na przyszłą niedzielę. Suszą się jeszcze 3 miski, każda w innym kształcie.
Co ja zrobię z taką ilością mis i misek? ;o)
Za to na szkliwienie zupełnie nie mam nastroju, więc kupka prac do poszkliwienia rośnie...
A dzisiaj praca z zeszłego sezonu.
Znalazłam w czeluściach pracowni formę do guzików i w jakiejś chwili braku natchnienia wylepiłam ich trochę z resztek gliny. Dwa będą oczami konika dla Madame, dwa przyszyję do kamizelki, bo te, które ma "od nowości" nie bardzo mi się podobają, na resztę nie mam pomysłu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz