29 sty 2012

...

Mój 9-miesięczny projekt właśnie się zakończył.
I rozpoczęło się Nowe Życie.
:o)

23 sty 2012

...

Dzisiaj byłam ostatni raz na zajęciach.
:o(
Wróce dopiero jak mnie córka wypuści.

Albo jak już nie wytrzymam z tęsknoty ;o)

20 sty 2012

Zaproszenie :o)

Pracownia Ceramiki „AngobA” Ośrodka Kultury Ochoty
zaprasza na
DZIEŃ OTWARTY
22 stycznia, w niedzielę,
w godzinach 11.00 – 15.00

- możesz wykonać upominek dla Babci i Dziadka
- zwiedzić pracownię (zajrzeć do wielkiego pieca)
- kupić oryginalny drobiazg
Zapraszamy, szczególnie babcie i dziadków z wnukami, do wspólnej zabawy z gliną.
Wstęp wolny.
Pracownia mieści się przy ul. Przemyskiej 18
(za pocztą na Białobrzeskiej).
Tel. w Ośrodku Kultury Ochoty 822-48-70

Zapraszam :o)

Kafelki

Niestety końcówka ciąży nie sprzyja lepieniu. Skupiam się głównie na lejnej oraz wykańczaniu różnych prac, które gdzieś tam czekały na swój czas.
Dzisiaj kafelki zrobione dawno temu plus szkliwo "ciekawe co to za turkus". No więc to był ten turkus (turkus nakrapiany), którego nie lubię, ale wyszedł nawet ok.

19 sty 2012

O niespodziewanych spotkaniach...

Historia jeszcze ze starego roku, ale pojawia się dopiero teraz.

Gdzieś w grudniu, kiedy odbierałam poszkliwione porażki z gliny lejnej ;o) jedna ze nowych uczestniczek zajęć zaczepiła mnie i zapytała o podpis-pieczątkę, która widniała na dnie czerwonego-co-to-wyszedł-czarny wazonu.
Okazało się, że poznałyśmy się wirtualnie jakiś czas wcześniej na forumie, na którym bywam często i prowadzę również akcję zachęcającą do rozpoczęcia przygody z ceramiką, m.in. zamieszczając zaproszenia na różne imprezy w mojej pracowni. Zagadała mnie ona na owym forumie w temacie pracowni i zajęć gdzieś w czerwcu i od października zaczęła przychodzić.
Chciała tez mnie odnaleźć w świecie rzeczywistym. Przeczytała na blogu, że jestem w ciąży, ale jak na złość ;o) nie jestem jedyną ciężarną uczestniczką zajęć. Dopiero po pieczątce mnie rozpoznała.
Niesamowita historia, prawda?
Super było poznać osobę, którą udało mi się zachęcić do przyjścia na zajęcia i jeszcze się wciągnęła, bo cały czas chodzi. A do tego jak się okazuje, że jest to tak niesamowicie przesympatyczna osoba od której bije cudowna pozytywna energia, to nic tylko życzyć sobie więcej takich spotkań!

Niniejszym pozdrawiam Katarzynę!

2 sty 2012

Projekt miseczki

Równolegle do zestawu kubków do wina robię miseczki - próbeczki.
Leję miseczki z bardzo sympatycznej formy, a później sprawdzam jak zachowują się na lejnej moje ulubione szkliwa.
 Będę je pokazywać sukcesywnie, bo wychodzą na prawdę nieźle. :o)


P.S. Tak, tak. Byłam dzisiaj w pracowni ;o)

1 sty 2012

Nowy Rok

Witam w Nowym Roku!
Dla mnie to będzie rok Wielkich Zmian.

A wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę aby był wspaniały, pełen chwil wartych zapamiętania i mnóstwa inspiracji! 

23 gru 2011

W pracowni przerwa świąteczna do Nowego Roku aż.
Ach, jak ja wytrzymam?!

Nie lepię wcale, ale coś tam robię, leję, wykańczam stare prace, pędzę z jednym zamówieniem, żeby skończyć przed porodem ;o).
Dopóki dam rade przyturlać się do pracowni, będę przychodzić choćby towarzysko ;o) 
Na razie wciąż mieszczę się w mój roboczy fartuch, więc pracować mogę.

20 gru 2011

Porażek CD, czyli zrób mi czerwony wazon.

I kolejna porażka przy szkliwieniu pracy z gliny lejnej. Team ten sam, czyli masa lejna, nowe szkliwo plus nowa machina szkliwiąca:
 
 
Nie wiem skąd ta czerń się wzięła.
Wazon dostała w prezencie koleżanka z pracowni, którą ten niezamierzony efekt oczarował, a ja odlałam drugi wazon i spróbuję potraktować go starym sprawdzonym czerwonym efektem z Gliwic, który mnie jeszcze nie zawiódł.

19 gru 2011

Porażki, czyli dwa prawie pomarańczowe kominki

Ostatnio szkliwienie zupełnie mi nie idzie.
 Moja ulubiona machina do szkliwienia czyli słoik + odkurzacz się wzięła i zepsuła.
 W zamian za to mamy nową maszynę, której podstawowym zadaniem jest malowanie ścian.
No nie możemy się dogadać
Do tego zaczęłam od głębokiej wody: nowa glina, nowe szkliwo (citrus), nowa maszyna i oto efekt
tu jeszcze nieźle, ale dalej kompletna porażka:
Niestety zmiana szkliwa na znany i obłaskawiony mandarin niewiele pomogła, ba nawet gorzej wyszło
 
 
 
Już widzę, że przy glinie lejnej nauka jak i które szkliwo będzie musiała rozpocząć się od nowa...

18 gru 2011

Lejna anielska

Dzisiaj znowu lejemy.
A z jednej z form wyskoczył taki anioł :o):
 Formę dostała Pani Małgosia, kierowniczka pracowni na pracownianej wigilii :o)