Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie po godzinach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie po godzinach. Pokaż wszystkie posty

29 mar 2016

Ciepłe spodnie

Uszyłam z dresówki drapanej dla Madame jak zrobiło się zimno. Na przedszkolne spacery.
A, zdjęcie akurat mi się napatoczyło, to pokazuję. ;)

Takie fajne wzory można znaleźć na dresowka.pl
A ściągacze są fioletowe.

25 mar 2016

Stresujący tydzień w pracy...

...zaowocował nową sukienką dla Madame. Akurat na Święta.
Dresówka w złote krople kupiona kiedyś w metryicentymetry.Czekała na swoją chwilę.

9 sty 2016

No more HDP*! cz. II

Mój pierwszy HPD, który dokończyłam.
W grudniu szyłyśmy świąteczne serduszka. Nie zdążyłam ich dokończyć na zajęciach i tak zostały w kieszeni torby na maszynę. 
W okresie świąteczno-noworocznym miałam trochę luzu, więc zabrałam się za przerobienie piżamek córki i znalazłam je przy okazji wyciągania maszyny. Dokończyłam (córa pomagała wypychać) i powiesiłam na choince, którą przy okazji ubraliśmy do końca (kolejny HDP, bo 24 grudnia zdążyliśmy tylko lampki zainstalować i pojechaliśmy na święta do rodziny, a choinka całe święta stała sobie sama w domu).
Choinkę ubraliśmy w słomiaki, serduszka, ozdoby, które zrobiła nasza córka i inne ozdoby hand-made, które dostaliśmy od rodziny i znajomych (m.in. haftowane przez moją mamę bombki). Mamy też łańcuch ze słomy i bibuły, który kiedyś zrobiła dla mnie moja babcia.
A pod choinką Madame ustawiła Mikołaja i prezencik, które kiedyś ulepiłam z ceramiki ja (owijka doniczki na choinkę, to wyklejana przez naszą córkę szopka):
 

25 lis 2015

Dzień Pluszowego Misia

To dziś.
Z tej okazji w przedszkolu mego dziecka odbyły się warsztaty szycia miśków. Miała poprowadzić je Kasia z zaszyjnude.pl, ale zaczęła pracę i nie ma czasu na szycie. Stwierdziła, że sama sobie poradzę i z jej błogosławieństwem przygotowałam miśki dla całej grupy, a dziś zabawiłam się w przedszkolankę.

Metki nie przeżyły spotkania z trzylatkami. ;o)

 Było super. Córka moja pękała z dumy i to najważniejsze.

A ja? Przeżyłam i mój podziw dla pań nauczycielek z przedszkola wzrósł jeszcze bardziej. Nie wiem jak one wytrzymują z tym rozkosznymi malcami cały dzień, co dzień. ;o) 
Ja już wolę hałas w fabryce, w której pracuję. ;o)

I jeszcze zdjęcia zrobione przez panie podczas warsztatów:
 

29 paź 2015

Halołin

I znowu mateczka kombinuje jakby tu dziecię swe przebrać.
Tym razem padło na nietoperza.
To na górze to uszy na spinkach.
Bluzka z gwiazdką, bo nie znalazłam całej czarnej.

28 paź 2015

narzutka

A, szyjemy sobie po godzinach.
I nawet co jakiś czas coś nam z tego szycia wychodzi.
Co jakiś czas coś skończę.
Dziś na ten przykład narzutkę dla siebie skończyłam.


Z kieszonkami HYHY.

1 wrz 2015

1 września

Od dziś moja córka oficjalnie jest przedszkolakiem.
Poszła z tatą i nowym zestawem do spania. Zgodnie z wytycznymi z listy wyprawkowej mama uszyła kocyk i podusie do przedszkolnej drzemki. +1000 do matczynej zajebistości. ;o).
 
P.S. A od piątku wracam na ceramikę! Pracownia otwiera się już dziś. 

22 maj 2015

Ręcznik z kapturem dla dziecka

Kiedy Madame wyrosła mi z niemowlęcych ręczników z kapturkiem, zaczęłam
 poszukiwania większych ręczników dziecięcych. Niestety albo były takie sobie, albo nieprzyzwoicie wręcz drogie. Ale od czego wujek google. Przy pomocy internetowego tutorialu uszyłam dla córki ręczniki z kapturem z ręcznika kąpielowego i małego ręczniczka.

Proste i tanie, a jaka duma. ;o)

15 maj 2015

Pękam z dumy...

...bo Kasia, którą wspomina w TYM poście Julia to "moja" Kasia, która szyć mnie uczy!
O!

25 lut 2015

Spodnie dla dziecka

Skończyłam przedwczoraj. Jestem z siebie dumna.
Chciałabym napisać, że dziś dziewczynka poszła w nich do przedszkola, ale guma za luźna. Dziś poprawię i spodnie będą miały premierę jutro.
 Przy okazji, również lala wzbogaciła się w nową parę dresów (bluzka lali, to również moje dzieło, a  print Madame wykonała samodzielnie, przy pomocy farb do tkanin i pieczątek):
(lala to dzieło Rafinerii Cukru - jest bardzo starannie uszyta i ma serduszko z dzwoneczkiem, polecam bardzo!)
Mam jeszcze dresówkę z kotami. Jak tylko przyjdzie ściągacz, szyję druga parę!

24 lut 2015

Patera która się doczekała...

A czekała długo.
Ulepiona w zeszłym sezonie. Całe lato w piwnicy spędziła.
We wrześniu wróciła ze mną do pracowni i tam cierpliwie czekała, przestawiana z półki na polkę, aż wreszcie najdzie mnie natchnienie do szkliwienia.
Udało się na początku lutego.
Jakieś pozytywy niemocy, która mnie wtedy dopadła są. ;oP 

 
 

Zdjęcia na szybko, bo patera długo u mnie miejsca nie zagrzała.
Została prezentem urodzinowym dla mojej nauczycielki szycia. :o)

19 lut 2015

Szycie po godzinach - kot nr 2

Drugi, mniejszy kot.
Szyty równolegle z dużym, szarym kotem na zajęciach w klubie IRS.
Dopiero skończony i wręczony.
Bo to prezencik dla małej damy.
Wybaczcie jakość zdjęć, ale robione nocą, po skończeniu "kosura". ;o)

12 lut 2015

Bal karnawałowy w przedszkolu - strój żyrafy (szycie po godzinach).

Jak wspominałam przy okazji postu o stroju na halołin, Madame zażyczyła sobie wtedy strój żyrafy na następny dzień ;o).
Minęły niemal 3 miesiące i na pytanie:
 - Za co chcesz być przebrana na bal?
padła odpowiedź: 
- Za żyrafę!
Nie miałam wyjścia. ;o)
***
Strój był dość pracochłonny w wykonaniu - malowanie żyrafich łat zajęło mi (z niewielka pomocą męża) ze 2 tygodnie wieczorami. Do tego klasycznie już tutu oraz kupiony na allegro zestaw: opaska z uszami i ogon.
Podsumowanie:
Legginsy i koszulka: Lidl (akurat uzupełniałam dziecku garderobę, legginsy i bluzki były w dwupakach po 19 zł. jeśli dobrze pamiętam. Bez łat szału nie robiły, na szczęście 2-gie z dwupaków zdecydowanie lepsze kolorystycznie ;o) ).
1,25 słoiczka farby do tkanin - 6 zł.
Opaska i ogon - 25 zł. 
2 rolki tiulu po 13 zł.
I sporo czasu.
Córa zachwycona, prezentowała się super. Zrobiłam jej jeszcze z włosów kucyki- różki na czubku głowy.
Ilość komplementów, jakie zebrałam przy okazji była zaskakująca.

10 lut 2015

Kot (szycie po godzianch)

Wychodzę na szycie. Będziemy szyć kota-tildę. Mówiłam wcześniej Madame, że uszyję jej dziś "kosura".
- Mamo, ulep mi kota - rzuca Madame.
- Dzisiaj będę szyła kochanie.
- Dobrze, uszyj mi kota. Ale takiego, który ma guziczek. Jak nacisnę guziczek to on będzie uciekał i ja go będę gonić.
- Ja szyję z materiału i kotek będzie takim pluszaczkiem jak lale i Twój kocur. Nie będzie miał mechanizmu w środku i nie będzie sam się ruszał...
- Ale ja ce - zakończyła rozmowę córka całując mnie na dowidzenia.
...
Kota uszyłam, przyniosłam i posadziłam na stole, żeby rano Madame go zobaczyła.
Rano Madame mnie woła: - Mamoooooooooo!
- Słucham kochanie?
- Mamo, gdzie jest ten guziczek, który muszę nacisnąć, żeby kot uciekał?

A kot bez guziczka wygląda tak:

28 sty 2015

Bluzka urodzinowa

Jutro córka moja kończy trzy lata!
Kiedy to zleciało?!
Usiadłam dziś do maszyny i machnęłam jej urodzinową bluzkę:
 
Fason jest wynikiem mojej nieumiejętności wszywania rękawów. ;o)
[diet z 29.01 -bluzka się spodobała, nawet panie w przedszkolu się zachwycały).

27 gru 2014

Patataj, patataj, pojedziemy w cudny kraj!

Madame znalazła pod choinką między innymi takiego konika:
którego uszyłam jej ja na zajęciach szycia po godzinach.
Oczy ma z ceramicznych guzików, które już kiedyś pokazywałam na blogu.

 

30 paź 2014

Szycie po godzinach

Dzisiaj w przedszkolu Madame odbyła się zabawa halołinowa. Już od tygodnia w szatni wisiało ogłoszenie, żeby przebrać dziecko "tematycznie". Nie pasowało mi przebieranie córy za wampirka czy inną mumię, więc zdecydowałam się na noc. Wpisuje się w klimat, prawda?
Tydzień malowałam wieczorami gwiazdki, dwa wieczory modziłam tutu, ale było warto, Madame oszalała z radości i nie zaliczyła dziś drzemki, bo nie chciała zdjąć spódniczki!

Na jutro kazała sobie przygotować przebranie żyrafy.
Podsumowanie:
legginsy i koszulka - z szafy,
gwiazdki - 1 słoiczek farby srebrnej do tkanin (12 zł.),
księżyc - kawałek filcu pomalowany srebrną farbą (nie znalazłam srebrnego), przyszyty do koszulki, lekko wypchany owatą,
tutu - 2 rolki czarnego tiulu, wstążka i dużo cierpliwości (plus zero talentu krawieckiego),
jeszcze była czarna opaska z 3-ma filcowymi gwiazdkami.

27 paź 2014

Szycie po godzinach

A dziś do kompletu uszyłyśmy kosmetyczki.
Uczyłam się wszywać suwak. :o)
I taką podszewkę żółciutką ma!

20 paź 2014

Szycie po godzinach

Torbę uszyłam!
Origami bag.
Zadowolonam!
I noszę. O! :o)
I kieszonkę na telefon ma!

29 wrz 2014

Szycie po godzinach - organizer z kieszeniami.

Wrzesień to nie tylko powrót do pracowni ceramicznej. We wrześniu wracają również zajęcia w naszym osiedlowym klubie IRIS. Ja oczywiście zapisałam się na robótki ręczne / szycie po godzinach. Na pierwsze zajęcia nie dotarłam, więc dzisiaj musiałam wyrobić się z uszyciem organizera zaplanowanego na dwa spotkania.
Czego nie zdążyłam w klubie, dokończyłam w domu i organizer zawisł dziś w sypialni. Szyty na oko, okazał się pasować idealnie. Teraz mam wreszcie miejsce na telefon, którego codziennie rano szukam w pościeli. ;o)
Następne zajęcia za miesiąc. Planujemy szycie toreb boho. :o)