4 paź 2014

Wystawa!

Będziemy mieć wystawę! 
Przez cały listopad najprawdopodobniej uczestnicy zajęć w Angobie i w Magazynie Sztuk będą prezentować swoje prace w bardzo fajnej przestrzeni niedaleko głównej siedziby OKA.
Dam znać, jak wystawa się rozpocznie. :o)
Mapa i foto dzięki uprzejmości wujka Google i jego mapy oraz street view. :O)
***
I teraz dumam jaką pracę dać... 
***
[edit] Podobno wernisaż zapowiedziany dopiero na 22 listopada, ale to wciąż nieoficjalne...

3 paź 2014

A, tak...

Joanna zaproponowała mi prezentację prac w gablocie w pracowni.
Przywiozłam dziś kilka ulepków i ułożyłam w witrynie na korytarzu. :o)
Obowiązkowo musiałam napisać też parę słów o sobie - to był warunek konieczny. Przy okazji policzyłam sobie, że pierwszy raz musiałam zawitać do Angoby gdzieś na początku liceum...
Ajaj, kiedy to było...
Moja gablota po prawej.

29 wrz 2014

Szycie po godzinach - organizer z kieszeniami.

Wrzesień to nie tylko powrót do pracowni ceramicznej. We wrześniu wracają również zajęcia w naszym osiedlowym klubie IRIS. Ja oczywiście zapisałam się na robótki ręczne / szycie po godzinach. Na pierwsze zajęcia nie dotarłam, więc dzisiaj musiałam wyrobić się z uszyciem organizera zaplanowanego na dwa spotkania.
Czego nie zdążyłam w klubie, dokończyłam w domu i organizer zawisł dziś w sypialni. Szyty na oko, okazał się pasować idealnie. Teraz mam wreszcie miejsce na telefon, którego codziennie rano szukam w pościeli. ;o)
Następne zajęcia za miesiąc. Planujemy szycie toreb boho. :o)

27 wrz 2014

Angoba zaprasza na rodzinne warsztaty!

W programie świeczniki, trochę śmieszne, trochę straszne.... Dynie, nietoperze, czarne koty i inne stwory.... Oczywiście z przymrużeniem oka. Halloween?! Raczej nie. Po prostu dobra zabawa.
Zapisy: malgorzata.rojek@oko.com.pl (niesforny nietoperz sfrunął nam na adres mailowy)
.

Zapraszam!

20 wrz 2014

Talerzyk na obrączki i coś jeszcze

To już dziś.
Moja "malutka" siostra zostanie żoną bardzo fajnego chłopaka. Inaczej być nie mogło. ;o)
Talerzyk na obrączki gotowy był już od czerwca: 
 
Ozdobiłam też kieliszki na pierwszy toast:
A prezent ślubny od nas zawierał m.in.paterę w kolorach dodatków kuchennych w nowym mieszkaniu nowożeńców:
 Wcześniej - na parapetówkę - sprawiłam im komplet 4-ech podstawek pod kubki z takim samym wzorem.

18 wrz 2014

Takie tam robótki ręczne...

Czasem zamiast do komputera, siadam sobie wieczorem przy stole i modzę różne pierdółki dla mojej Madame. Na przykład spinki do włosów:

Albo opaski:

I jeszcze takie podziękowania dla "cioć" żłobkowych zrobimy wspólnie. Ja kwiatki-broszki już zrobiłam:
A Madame swoja małą rączkę odciśnie na kartce - jako łodygę. W środku napiszemy  życzenia - podziękowania. ;o)

14 wrz 2014

Szycie po godzinach...

Cześć - usłyszałam w słuchawce głos koleżanki - czy masz jakąś czerwoną sukienkę lub spódniczkę dla Madame? Właśnie się dowiedziałam, że na przedstawienie na Dzień Matki mam ubrać dziecko na czerwono. W sklepie nic sensownego nie znalazłam, a przedstawienie za 3 dni...
Nie mam, ale jutro będę mieć - odpowiedziałam i siadłam do maszyny. I tak oto garderoba Ali wzbogaciła się o nową spódniczkę, której zdjęcie właśnie odnalazłam porządkując swoje zasoby.
Bardzo prosta. 2 prostokąty i kawałek gumki oraz jeden wieczór niewprawnej krawcowej przy maszynie. :o)

12 wrz 2014

Pierwszy...

...w tym sezonie ulepek powstał.
Wreszcie zaczynam realizować pomysł, który chodzi za mną już ze 2 lata.
Potrzebuję jeszcze minimum 2, bo to pomysł na potrójną serię.
Na szczęście namoczona glina za tydzień już będzie się nadawać do lepienia.
Jak skończę, będę czekać na jesienne raku i pokażę efekty.
Ciekawe ile czasu mi się zejdzie, bo na razie nie mogę się nagadać z Joanną... ;o)

6 wrz 2014

Patera z turkusową koronką

Taki pomysł miałam. Przecierka złotobrązowa i kilka kropel turkusu.
 Do sfotografowania tej pracy podchodziłam 3 razy, zanim zdjecia nadawały się do publikacji...

5 wrz 2014

Kolejny sezon czas zacząć...

To już dzisiaj! Pierwsze zajęcia w Angobie po wakacyjnej przerwie!
Sezon 2014/2015 rozpoczęłam namoczeniem gliny, którą zabrałam na lato do domu, bo "będę sobie lepić na balkonie". Hahaha. Jestem niereformowalna. Co roku w czerwcu kupuję glinę "na wakacje" i co roku we wrześniu mam suchara, do którego nie zajrzałam nawet raz. :oP
Nic to. Sprzęt na półce, fartuch uprany, glina się moczy, głowa pełna pomysłów.
Nic tylko lepić, lepić, lepić...

4 wrz 2014

Turkusowa patera

Efekt prób zdobienia za pomocą tapety.

2 wrz 2014

Talerzyk na obrączki


Niedługo bliska mi osoba wyjdzie za mąż.
Poprosiła mnie, a raczej moją córkę, o  podanie obrączek podczas uroczystości.
Nie wiem, czy Madame się odważy, ale natchnęła mnie ta prośba do wykonania talerzyka na obrączki.
Tu wersja testowa:
Wersja ostateczna zostanie zaprezentowana na rzeczonym ślubie, a powyższy talerzyk czeka aby uświetnić czyjąś uroczystość. :o)
Zapraszam!

1 wrz 2014

Looking For The Summer

Usłyszałam dzisiaj tę piosenkę:
I uświadomiłam sobie, ze:
1. nie słuchałam Chrisa Rea już baaardzo dawno,
2. lato się kończy, 
3. ta piosenka jest jak doskonały letni dzień.

30 sie 2014

Z wizytą u Boruty...

Mam nową fascynacje blogową. :o)
Zainspirowana przez Mirkę, wybrałam się do Łęczycy.
Odwiedziliśmy geometryczny środek Polski w Piątku, kolegiatę w Tumie (to było moje marzenie odkąd przeczytałam Uroczysko Nienackiego), 
ślady Boruty na wieży.
 pobliski mini-skansen Ziemi Łęczyckiej (polecam! Jak się pociągnie osoby pilnujące za język, mogą dużo ciekawych historii opowiedzieć. My w zamian za pomoc przy obróceniu wiatraka - koźlaka usłyszeliśmy wiele ciekawego o młynach i młynarzach),
wystawa makatek
obracamy wiatrak!
u kowala
w olejarni
we młynie.
 oraz zamek w Łęczycy. Samej Łęczycy już nie zdążyliśmy zobaczyć, bo deszcz nas wygonił.
w drodze na wieżę
wystawa poświęcona Borucie
widok z wieży - deszczowa Łęczyca
Zjedliśmy obiad w Oberży na progu Tumu, obok skansenu. Prosto i smacznie - 4-ro daniowe menu wypisane kredą na desce.

19 sie 2014

Dawno mnie nie było, prawda?

28 lip 2014

Would You Fight for My Love?

Rocznicę ślubu dzisiaj mam...
Siódmą.