12 cze 2010

Wypał raku na Spotkaniach Ceramicznych

Atrakcją przygotowaną przez naszą pracownię były wypały techniką raku.

Pracę trzeba najpierw poszkliwić:

Mój talerz gotowy do wypału:

Po osiągnięciu 1000 stopni piec został otwarty:

A rozżarzone prace powoli wyciągane szczypcami:

Jak zwykle było trochę ognia:

I mnóstwo dymu:

A także sporo ciekawskich obserwatorów:

W środku moja miseczka - wygląda jak zardzewiała ;o)

Przepiękna praca Emilii:

Kolory malowane dymem :o)


Prace można było podziwiać od razu po ostygnięciu ;o)

Uśmiech proszę!

A najlepsze jest to, że jestem zadowolona z efektów. ;o).

6 Warszawskie Spotkania Ceramiczne - fotorelacja

Było słonecznie i gorąco.
Kolorowo i tłumnie.

Wystawa ceramiki na wodzie:

Ta rzeźba podobała mi się szalenie:

I cot też ;o)

To była chyba najciekawsza instalacja :o)

Na stoisku mojej pracowni przysiadły miniaturowe motyle:

Szał szkliw (można było zostawić fortunę) ;o):

Do zobaczenia za rok!

11 cze 2010

Okrągła patera cz. II

Tak było:

Tak wyszło:



Nawet jestem zadowolona :o).

Jeans Blau

Kolejny kafel - podstawka.
Szkliwo to na glinie z Tułowic wychodzi najpiękniej!

9 cze 2010

Słodko, oj słodko!

Troszku mam luźnego czasu, więc wędruję sobie po sieci od bloga do bloga i trafiłam dziś na takie słodkie cudowności:
Candy u Ushii (losowanie 24 czerwca):


Zdolna z niej bestyjka. Od rana się po jej blogu plączę i co chwilę z ust mi się wyrywa pełne zachwytu OoooOoooO (zupełnie jak tajskiej publiczności Grupy MoCarta - kto słucha Trójki ten wie ;o) ).A że wiele ma do pokazania, nowego bloga stworzyła specjalnie do rezentacji swoich dzieł - Ma belle Maison. I tam drugie candy!


(losowanie 30 czerwca).

Oba blogi dodałam do ulubionych, coby nie przegapić nowości. :o)

7 cze 2010

;o)

Dzisiaj zamówienie, dzisiaj lepienie.

To już ostatnie w tym roku prawdopodobnie.

4 cze 2010

Dzis jest idealna pogoda na...

.

Plan na wieczór


Wygłaskać miseczkę na przyszło-weekendowe raku ;o).

3 cze 2010

Myślę sobie że ta zima musi kiedyś minąć ;o)

.

Zakupy...

...jak każda "typowa" kobieta uwielbiam. A jeśli uda mi się kupić zielone dodatki do kuchni, to już w ogóle jestem wniebowzięta ;o)
Solniczka i pieprzniczka z Almi Decor.
Długo szukałam ładnej, zielonej solniczki na stół.


I jeszcze dzisiejszy stół z bukietem osobiście wyhodowanych na balkonie hortensji. W tle chustecznik wykonany przez Konwaliowe Pole z motywem moich ukochanych koprów :o).

Płomienna patera gotowa...

...wygląda tak.
Trochę szkliwa powypływały ze wzoru (dlatego tylko 90% zadowolenia), ale i tak jest nieźle.
Czerwony efekt wyszedł trochę jakby rozbielony i kilka białych plam soli się pojawiło, ale nie szkodzi :o).

Detale:



Kształt znany:


I jeszcze z innego kąta ;o):


1 cze 2010

Elbląg

W myśl zasady "poszłem, bo miałem blisko" podczas krótkich odwiedzin na mazurskiej ziemi zajrzeliśmy do Elbląga.
Zwiedzanie tego niezwykłego miasta (jedno z najstarszych polskich miast - rok założenia 1237, prawa miejskie 1246)zaczęliśmy przy Bramie Targowej z 1309.

Nawet się na nią wdrapaliśmy, żeby podziwiać panoramę starówki (niestety przez szyby).

Starówka elbląska została niemal całkowicie zniszczona pod koniec II wojny światowej i dopiero w latach osiemdziesiątych przystąpiono do budowy centrum miasta, jednakże zamiast odbudowywać kamienice by przypominały te przedwojenne, wybudowano nowoczesne budynki o kształcie i wielkości zbliżonej do średniowiecznych. Prace archeologiczne przy fundamentach spowodowały, że odsłonięto fundamenty dawnych budynków. Co ukazało wielkość i zamożność dawnego Elbląga. Dzięki temu Elbląg jest jednym z najlepiej spenetrowanych archeologicznie polskich miast (za Wikipedią).
Od Bramy Targowej powędrowaliśmy uliczkami starówki do Katedry św. Mikołaja z XIII-XV wieku:

Wnętrza katedry:




Niedaleko Katedry zaczyna się "ścieżka kościelna", która
jest jednym z najciekawszych zabytków miasta, a jednocześnie unikatem w skali kraju. Ścieżka stanowi wąskie przejście między kamienicami, łącząc dwie ulice elbląskiego Starego Miasta (Świętego Ducha i Mostową) (za Wikipedią).



Spacer po starówce zakończyliśmy w kościele podominikańskim NMP z XIII-XVI wieku. Obecnie znajduje się w w nim Galeria "El". Akurat trafiliśmy na akcję Oswajanie Sztuki, przygotowany przez artystów głównie dla dzieci.


Wnętrze zniszczonego kościoła zrobiło na mnie ogromne wrażenie:


Zdecydowanie wrócimy do Elbląga - marzy mi się wycieczka kanałem.