29 sty 2013

Dokładnie rok temu mój świat wywrócił się do góry nogami. :o)
O 3:26 urodziłam moją córeczkę.
To była niedziela.
Tydzień bez jednego dnia przed planowanym terminem porodu.
Jeszcze w poniedziałek byłam w pracowni i szkliwiłam ostatnią pracę - turkusowy komplet. I jeszcze się umawiałam, że za tydzień ją odbiorę, bo przecież do porodu jeszcze mam dwa tygodnie. ;o)
Dziewczynka zadecydowała inaczej i pracę tę przywiozła mi NandA kilka tygodni po porodzie, kiedy przyjechała nas odwiedzić.
A ze snu po cc obudził mnie sms z pytaniem o której zaczynają się zajęcia z lejnej i czy będę. Pamiętam, że godzinę podałam, ale chyba nie napisałam dlaczego się nie zjawię i znów zapadłam w sen.
Pamiętam, jakby to było wczoraj, a już minął rok. Kiedy ja się pytam?!

23 sty 2013

Prezenty

Kilka prezencików poszkliwiłam.
Nie jestem zachwycona efektami. Resztę poszkliwię tylko szkliwem bezbarwnym.
A poniżej mini-sesja prezencików:

 Zdjęcia nie powalają, ale waruneczki ;o) nie najlepsze do fotografowania teraz.

22 sty 2013

Po-światecznie

Z tych foremek mi takie ciasteczka wyszły. Trochę poczekają...

21 sty 2013

Podstawka

Pod zaparzacz lub szczura z herbaty.
Lane z formy.
Pierwsza turkusowa:
Druga - efekt zabawy kolorowymi masami lejnymi. Tutaj próba narysowania wzoru pipetą:

20 sty 2013

Miseczki dwie

Pierwsze efekty zajęć z lejnej.
Dwie miseczki, czerwona i turkusowa:
Z tyłu obie wyglądają tak samo:

19 sty 2013

Po-świątecznie - misa

Misa gotowa.
Zdjęcia takie sobie, bo pogoda nie sprzyja. :o(
Dziś lepiłam kolejną. Bardziej zimową. :oP

14 sty 2013

Ceramikarnia...

...tak nazywa się blog o ceramice, który odkryłam wczoraj (myszkując w ulubionych blogach Rysia Grosza - dziękuję za inspirację!) i przejrzałam od deski do deski, co chwilę wydajac okrzyki zachwytu nad umieszczonymi tam pracami.
Serio, serio.
Zajrzyjcie, bo warto:
C E R M I K A R N I A
Ja już dodałam do ulubionych ;o)

12 sty 2013

Po-światecznie

W tym roku nastrój świąteczny dopadł mnie dość późno. W efekcie przed samymi świętami wymodziłam taką wielką misę z motywem powiedzmy świątecznym. Dzisiaj ją malowałam. Na następne Boże Narodzenie będzie jak znalazł ;o)
Na zdjęciach jeszcze przed wypaleniem:
 

W planach mam jeszcze jedną, bardziej zimową.;o)

Tańczyć każdy może...

Dawno nie wrzucałam nic muzycznego, a ta piosenka ostatnio z głowy nie chce mi wyjść ;o).

1 sty 2013

52 - A portrait a week

Jako mama czytam teraz również blogi dotyczące w jakiś sposób dzieci. 
Jeden z nich poznałam będąc jeszcze w ciąży, kiedy przeczesywałam internet w poszukiwaniu inspiracji do urządzenia dziecięcego kącika.
To Baby Space.
Wciągnęłam się i zostałam stałą czytelniczką. :o) 

W tym roku autorka tego bloga bierze udział w pewnym projekcie / wyzwaniu:
 1 zdjęcie-portret na tydzień.
Co tydzień.
Przez cały 2013 rok. 

Postanowiłam i ja spróbować swoich sił. Jestem ciekawa czy wytrwam, czy będę wystarczająco systematyczna...
Zobaczymy.
3
2
1
START! 

Uwaga do posta: Dla projektu 52/2013 początkowo założyłam osobnego bloga, ale uznałam, że i tak mam tutaj misz-masz, więc po co tworzyć nowe miejsca. Tu jest mój świat. Nie zawsze było ceramicznie i nie zawsze będzie. :o)
Także z poślizgiem startuje projekt 52/2013 na ceramicznie. :o)

24 gru 2012

Spokojnych i radosnych Świąt...

...wszystkim Czytelnikom i przypadkowym gościom życzę :o)
A to nasza choinka. Maleńka, bo tylko na taką znalazło się miejsce.
Ale nastrój jest ;o).
I tylko ceramiki na niej brak, ale moje ceramiczne choinkowe zawieszki za duże są...

22 gru 2012

Co się wylało?

Ostatnie zajęcia w tym roku.
Wzięłam aparat, więc obiecane zdjęcia ulejków (bo przecież nie ulepków ;o) ).
Wszystkie prace są wyschnięte, ale jeszcze nie obrobione i nie wypalone.

Podstawka na "szczura" od herbaty, albo zaparzacz. Wzór zrobiony pipetką bezpośrednio na formie:
 Kubeczek. Wzór namalowany pędzlem na formie. Odlany z 2 kolorów gliny. Z zewnątrz czarna, wewnątrz biała:

 Świecznik. Biała masa:
To tyle się ostatnio wylało. 
A, jeszcze dwie miseczki, cd serii:o)

21 gru 2012

Lepię inaczej

Czasami wykorzystuję foremki zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli piekę prawdziwe, a nie gliniane ciasteczka. Oczywiście najpierw porządnie je szoruję.;o)
 Ciasteczka zaniosę jutro do pracowni i z życzeniami wręczę instruktorkom moim i pani Małgosi, naszej kierowniczce. :o)

16 gru 2012

Adwent.

W tym roku udało mi się kupić świece z numerkami. Jak widać palą się już 3. Za tydzień Boże Narodzenie.
Już?!

15 gru 2012

Lej-na

Wreszcie udało mi się zmieścić w planie dnia zajęcia z lejnej.
Pierwszy raz odkąd jestem mamą.
Glina była dla mnie łaskawa. Wszystko mi wyszło.
A bawiliśmy się kolorowymi masami.
I tylko aparatu zapomniałam, więc zdjęcia porobię jak będę na zajęciach w przyszłą sobotę.

9 gru 2012

Miseczka - poprawka

Była okazja dorzucić coś na wysoką temperaturę, więc poprawiłam miseczkę, którą już pokazywałam na blogu, ale chyba pomieszałam szkliwo i zamiast drugi raz tym samym, poszkliwiłam tym.
No nic, grunt, że ostateczny efekt piękny ;o).
 A ja muszę jeszcze raz zrobić próbki tych szkliw, żeby nie było wątpliwości :o)

8 gru 2012

Świątecznych C.D.

Dziś przyniesione z pracowni.

Konik, co miał mieć rudą grzywę (oj chyba mam bałagan w szkliwach ;o)):
 Choinki:
 Sanie Świętego Mikołaja:
 I dwie chyba bardziej broszki na koniec:

A na zajęciach dzisiaj szlifowałam małe prezenciki. Bardzo oczyszczające zajęcie. Niestety brakło czasu na pomalowanie wycinanek z nowych foremek. Będą na przyszły rok. :O)

Kafle świąteczne...

... już ostatnie w tym roku.
 Tym razem motyw bombki i turkus krakle Botza. 

Do kompletu z tym kaflem. ;o)

Miseczka brązowa 2

Z 3-ech lanych misek zostały mi 2, bo 3-cia pękła czekając.
Z drugą poszalałam kolorami:
Wyszło chyba nieźle?
I jeszcze mój mały pomocnik w akcji ;o)

7 gru 2012

Miseczka brązowa 1

Lana jeszcze przed porodem.
Ostatnio wyciągnięta z czeliści i poszkliwiona.
Wreszcie.
 
 Lengwanowa zieleń na brązowej glinie jest jeszcze piękniejsza.