23 cze 2013

Raku czerwcowe - efekty I

Raku bardzo udane. Zdjęć mam z 1000. Jak je posegreguję i uporządkuję, to wrzucę relację. Będę też powoli wrzucać zdjecia efektów.
Na początek taka ciekawostka:
 
 Kafelek z masy z drobnym szamotem do toczenia, która okazała się nie być stworzoną do techniki raku i kafel pękł. Kafelek poszkliwiłam 2 szkliwami do raku: białym i turkusowym. Niestety szkliwa nie spękały tak jak oczekiwałam, ale za to turkus wyszedł turku miedziany. ;o) Wyczyściłam tylko jeden (lewy) kawałek kafelka, a drugi (prawy) pozostał w takim stanie, w jakim wyjęłam je z kotła redukcyjnego. Czerń wyszła przepięknie!
Oczywiście zdjęcia robiłam w towarzystwie małej asystentki. ;o)

18 cze 2013

Końcówka sezonu...

Czerwiec to ostatni miesiąc zajęć w Angobie przed wakacyjną przerwą. W najbliższą sobotę będzie ostatnia szansa na wypalenie prac, więc wczoraj szkliwiłam różne zaległości. Do pieca poszły wreszcie m. in. fuśniki, które zrobiłam chyba z pół roku temu i nie mogłam się zdecydować na kolory. Zrobiłam także próbki przed poszkliwieniem yarn bowl v. III, zeby nie było - jak mawia poseł Kurski - fakapu. ;oP Efekty i szkliwienie miski będą w piątek.
Mam też wypalone miseczki "smacznego"  kubeczek z maska woskową oraz wazon "nikomu-jeszcze-nie-wyszło-nic-z-tej-formy". Jak dziecko pozwoli zrobić zdjecia, to pokażę efekty na blogu. :o)
W najbliższą sobotę będzie raku!

15 cze 2013

9 WSC - mini-relacja



Mam tak czasami, że umawiam 1000 spraw na jeden dzień i później głowie się jak wszystko ogarnąć. Tak było też z dniem dzisiejszym, w związku z tym na WSC dotarłam dopiero koło 16. Zainstalowałam rodzinę na stoisku Angoby, zamieniłam kilka słów z instruktorkami i dosłownie obiegłam teren z aparatem. Spieszyłam się, bo jeszcze chcieliśmy zajrzeć na Piknik Naukowy (dlaczego zawsze te dwie imprezy odbywają się tego samego dnia?). 
Bez zbędnych słów fotorelacja:
Na stoisku Angoby jak zwykle ruch. :o)
Stoisko Angoby - prace uczestników (m.in. Moniki Skrzyńskiej, której praca zajęła 3 miejsce na "wystawie na wodzie" :o) ).
Stoisko Angoby - magnesiki Emilki.
Tradycyjnie już Angoba robiła pokazowy wypał Raku, jak przyszłam, było już po, ale zdążyłam sfotografować gotowe prace.

Chrabąszcze naked raku.
Praca Joanny naszej instruktorki (zdobywczyni drugiego miejsca w "Wystawie na Wodzie")
Wystawa na wodzie.
Konik morski z naszej pracowni, dwie białe prace w tle też - takie cuda tworzy pan Andrzej, który również załapał się na zdjęcie. ;o)
Nagrodzona praca Moniki.
Nagrodzona praca Joanny. Mistrzostwo!
Inna praca z wystawy. Spodobała mi się. ;o)
Ta również. ;o)
Stoisko Keramosu.
Spodobały mi się prace na tym stoisku - wreszcie bez pomarańczu i czerwieni. ;o) Chociaż w tym roku zauważyłam mniej szkliw efektowych, za to więcej prac raku na stoiskach.
Czyjeż to, ach czyjeż te cuda? Tak, tak - Andrzej Mędrek był na WSC i można było sycić oczy i pogłaskać jego cudeńka. I kupić też - miał uroczego menadżera sprzedaży ;o).
Wybór mej córci. ;oP
 I na koniec jeszcze jeden zachwyt - prace Magdaleny Łysiak. Nie udało mi się zdjęcie stoiska, dlatego koniecznie zajrzyjcie na jej bloga!

Do zobaczenia za rok!

8 cze 2013

Drugie podejście do yarn bowl.

Wersja druga yarn bowl. Tym razem lepiona z ręki. Wzór udało się wyciąć, udało się wypalić i poszkliwić i pękła! Poza tym nie jestem zadowolona z efektów szkliwienia. Zastosowałam maskę woskową i wyszło mocno tak sobie.
Zabrałam miskę do domu, żeby schować ją do szafy pełnej zeschłej gliny i nieudanych prac, ale problem rozwiązał się sam: córcia moja zrzuciła miseczkę. ;o)
Skleiłam ją jako-tako do zdjęcia i bez żalu wyrzuciłam do śmieci. ;o)
 
 
Szkliwo wielkanocna zieleń KGG 115.

Wersja III przeżyła pierwszy wypał i czeka na szkliwienie.

7 cze 2013

Pomarańczowa mydelniczka

Jeszcze jedna miseczka lana z formy doczekała się rozszerzenia o opcję mydelniczka. ;o)
I zdjęć się doczekała.
Mydelniczka ma ok. 12,5 cm średnicy i 4,5 cm wysokości.
 
 
 
 

6 cze 2013

Nowe próbki

Próbki w postaci mozaiki 1 x1 cm są wygodne, łatwo się je przechowuje, ale mają swoje wady. Głównż jest to, że nie widać na nich, czy szkliwo płynie, czy nie. Już od dawna nosiłam się z myślą zrobienia próbek pionowych.
Oto początek mojej nowej "kolekcji". Muszę tylko wykombinować jakiś sensowny sposób przechowywania, bo w skrzynce po starych próbkach się nie bardzo mieszczą. :o)
 
 
 
 Tutaj mamy glinę tułowicką. Górny pasek to pojedyncza, cienka warstwa szkliwa, dolny to grubsza, podwójna. Od lewej na ostatnim zdjęciu: zieleń legwanowa, białe lustro (próbka p.t. "co mam w tym pojemniczku"; szkliwo "zbaraniało" więc pewnie próbka nie była dobrze umyta), nowe szkliwko krystalizujące na 1250 stopni (widać jak tułowicka zamienia kolor w wyższej temperaturze, a także, że na pionowych powierzchniach kryształy nie rosną :oP), zieleń ekwadoru, magenta i fuksja. :o)
To dopiero początek.

A teraz szykuję się do wypału raku, którym zakończymy tegoroczny sezon w pracowni. :o) Oraz walczę z ceramic yarn bowl III. :oP
.

3 cze 2013

A gdy dziecko zaśnie... cz. II

...mama wycina, przykleja, maluje woskiem i gąbką szoruje...
Co?
Ano miseczki gliniane, z formy lane, dwukolorowe.
Maska papierowa przyklejona, praca zawoskowana.
Zdejmuję maskę.
Maski zdjęte.
 
Wierzchnia warstwa gliny wymyta. Praca gotowa do wypalenia.
 Ciekawe, co z tego wyjdzie...

2 cze 2013

Pierwsze podejście do yarn bowl.

...skończyło się "zwykłą" miseczką, bo wyschła zanim wycięłam wzór. ;o).
Nie została odpowiednio szczelnie przykryta, albo ktoś zajrzał...
Już była zajawka TU
Teraz w pełnej krasie:
 
 
Wysokość: 8 cm, średnica ok. 15,5 cm.

1 cze 2013

Misa na sałatkę.

Odebrałam ją już czas jakiś temu z pracowni, ale dopiero dziś sięgnęłam za aparat.
Misa lana z formy. Wewnątrz poszkliwiona szkliwem spożywczym, z zewnątrz moim ulubionym "drewnianym" brązem Carl Jager. Wyszła pięknie, powiem nieskromnie, choć ślimak w środku to jednak już była przesada - machnęłam go w ostatniej chwili, bo mi było w środku łyso. :oP 
Wysokość 12 cm, średnica ok. 24 cm (trochę się wypaczyła w wysokim wypale).
 
 
 
 
Już stoi w szafce kuchennej i czeka na sałatkę. Może jutro?

28 maj 2013

Trzymajcie kciuki...

...bo to już 3 podejście do yarn bowl...
Oby tym razem wszystko się udało!
Forma lana na ostatnich zajęciach plus reliefowy wzór, wydrapany przeze mnie patyczkiem do szaszłyków. Część wzoru wycięta na wylot do prowadzenia wełnianej nici.
Dzisiaj zawiozłam ją do pracowni do dalszej obróbki (zapomniałam zabrać papier ścierny) i wypału...

9 WARSZAWSKIE SPOTKANIA CERAMICZNE

15 czerwca zaplanujcie sobie czas na Warszawskie Spotkania Ceramiczne!
 Zapraszam serdecznie!

25 maj 2013

Lej-na

To już ostatnie zajęcia z lania gliny w tym sezonie (2012-2013 - pracownia zamyka swe podwoje na wakacje). Nie mogłam nie być. ;o)
Niestety zapomniałam aparatu, więc tym razem nie uwieczniłam naszych starań.
Będą dopiero zdjęcia efektów. ;o)